Nowozelandzki bank centralny ostrzega przed cyfrowymi walutami: „Największe mylne określenie!”

12 lutego 2024 | 15:16

Głosy krytyki pod adresem stablecoinów, czyli zdecentralizowanych cyfrowych walut, nie maleją. Ostatnio dołączył do tego grona Adrian Orr, gubernator Centralnego Banku Nowej Zelandii. W trakcie posiedzenia komisji finansów parlamentu, które odbyło się 12 lutego, Orr wyraził swoje zaniepokojenie związane z tymi aktywami cyfrowymi.

Gubernator Orr określił stablecoiny jako „największe mylne określenie” i „oxymoron”. Stwierdził, że nie mogą one zastąpić tradycyjnej waluty i nie są stabilne. Stablecoiny, które mają na celu zapewnienie stabilności cenowej poprzez umocowanie ich do tradycyjnych aktywów, zdaniem Orra, są podważane przez wątpliwości co do kondycji finansowej podmiotów, które je wspierają.

Swoje sceptyczne podejście Orr rozszerzył również na kryptowaluty, takie jak Bitcoin. Według niego, kryptowaluty nie spełniają roli niezawodnego środka wymiany, przechowywania wartości oraz jednostki rozliczeniowej. Gubernator zwrócił uwagę na spekulacyjny charakter tych aktywów cyfrowych i podkreślił, że nie należy ich mylić z prawdziwą walutą ani gotówką banku centralnego.

Orr przypomniał o podstawowym wsparciu dla walut fiducjarnych, takich jak nowozelandzki dolar. Wyraził przekonanie, że ważne jest zapewnienie wsparcia ustawowego i niezależnego banku centralnego, który ma za zadanie utrzymanie niskiej i stabilnej inflacji.

Rzecznik rządu podkreślił również, że Rezerwowy Bank Nowej Zelandii (RBZN) przyjmuje krytyczne podejście do stabilcoinów i kryptowalut, co jest zgodne z regulacyjnymi tendencjami na świecie. Orr wspomniał o rygorystycznym podejściu Wielkiej Brytanii do aktywów cyfrowych. Zarówno Nowa Zelandia, jak i wiele innych krajów, podejmuje wysiłki w celu zbadania i ograniczenia potencjalnych zagrożeń, jakie mogą stanowić cyfrowe waluty dla tradycyjnego systemu finansowego.

Ważnym ku temu przykładem jest raport parlamentarny z sierpnia 2023 roku, który odradzał wczesne podejmowanie działań regulacyjnych wobec kryptowalut. Zamiast tego zalecano skupienie się na tworzeniu klarownych i spójnych wytycznych prawnych dotyczących aktywów cyfrowych.

Biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie cyfrowymi walutami, RBZN również bada możliwość wprowadzenia własnej cyfrowej waluty banku centralnego (CBDC). Bank analizuje koszty i korzyści związane z projektowaniem takiej waluty od lipca 2023 roku.

Uwagi gubernatora Orra są zgodne z obawami wyrażanymi przez inne banki centralne, w tym Rezerwowy Bank Indii. Banki centralne na całym świecie zdają sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń, jakie niesie ze sobą rozwój kryptowalut i stablecoinów. Szczególnie dużo obaw budzi ten temat w krajach rozwijających się.

Nowa Zelandia przyjmuje ostrożne podejście do regulacji kryptowalut, starając się znaleźć odpowiedni balans między innowacją a ryzykiem. Ważnym jest dla niej tworzenie kompleksowych regulacji, które będą chronić zarówno konsumentów, jak i zapewniać stabilność finansową. Trzeba jednak pamiętać, że rozwój technologii cyfrowych walut jest zjawiskiem globalnym, a każdy kraj musi znaleźć własne odpowiedzi na te wyzwania.